Tobiasz Ammonita i Irak al-Amir

Tobiasz Ammonita i Irak al-Amir

Na zachodnim skraju Ammanu, w skalistej dolinie Wadi Sir, stoi niedokończony hellenistyczny pałac z gigantycznymi płaskorzeźbami lwic, a kilkaset metrów dalej, nad wejściami do dwóch grot wykutych w skale, ktoś przed ponad dwoma tysiącami lat wyrył jedno słowo: Tobiasz. Czy to imię tego samego człowieka, który w Księdze Nehemiasza intrygował przeciw odbudowie murów Jerozolimy, szydził z powracających wygnańców i w końcu zajął komnaty samej świątyni? Odpowiedź jest bardziej złożona, niż sugerują foldery turystyczne – i właśnie dlatego warto się jej przyjrzeć.

Tobiasz Ammonita i Irak al-Amir
CC0, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Stanowisko Irak al-Amir („Jaskinie Księcia”) leży około 17 km na zachód od centrum Ammanu, w dolinie Wadi Sir w Jordanii. Składa się z dwóch elementów, które trzeba rozróżnić, bo pochodzą z różnych epok.

  • Kasr al-Abd („Zamek Sługi”) – dwukondygnacyjny pałac z bloków kamiennych o niezwykłych rozmiarach (największe mierzą ok. 7 na 3 metry, przy grubości zaledwie 40 cm), zdobiony reliefami lwów i lwic (w tym lwicy karmiącej młode na tylnej elewacji), otoczony niegdyś sztucznym zbiornikiem wodnym. Datowany na pierwszą ćwierć II w. p.n.e. (ok. 200–175 r. p.n.e.), pozostał niedokończony. Według Józefa Flawiusza (Dawne dzieje Izraela, ks. XII) wzniósł go Hyrkan, głowa rodu Tobiadów i poborca podatkowy w orbicie wpływów Ptolemeuszy, który po sporze rodzinnym w Jerozolimie osiadł na rodowych ziemiach za Jordanem. Gdy do władzy w Syrii doszedł wrogi Żydom Antioch IV Epifanes, Hyrkan – jak podaje historyk – odebrał sobie życie (ok. 175 r. p.n.e.), a nieukończoną posiadłość przejął król.
  • Kompleks grot ok. pół kilometra od pałacu – jedenaście wykutych w skale komnat na dwóch poziomach, prawdopodobnie stajnie lub magazyny. Przy wejściach do dwóch z nich (m.in. do groty nr 13) widnieją duże aramejskie napisy odczytywane jako „Tobiasz” (טוביה). Datowanie liter budzi spory: większość badaczy umieszcza je w IV w. p.n.e. (wyraźnie przed pałacem Hyrkana), część przesuwa je w stronę V w. p.n.e. – bliżej czasów biblijnego Tobiasza z Księgi Nehemiasza.

Stanowisko badali m.in. Paul W. Lapp (sondaże w latach 60. XX w.) oraz francuska misja pod kierunkiem Ernesta Willa i architekta Françoisa Larché, we współpracy z jordańskim Departamentem Starożytności (Fawzi Zayadine) – w latach 1976–1987 przeprowadzili dokumentację i częściową anastylozę (odbudowę z oryginalnych, opadłych bloków). Niezależnym świadectwem trwałości rodu w regionie są papirusy Zenona – archiwum administracji ptolemejskiej z Egiptu. Zachowały się w nim dwa listy z 12 maja 257 r. p.n.e., wysłane przez niejakiego Tobiasza (gr. Toubias) do Ptolemeusza II Filadelfosa i jego ministra Apolloniosa – Tobiasz zarządzał ptolemejską osadą wojskową w krainie Ammanitis i przesyłał władcy konie, psy i muły oraz niewolników w darze. To dowód, że ród noszący to imię rządził tym skrawkiem Transjordanii nieprzerwanie od czasów perskich po hellenistyczne.

Powiązanie z Pismem

Księga Nehemiasza przedstawia „Tobiasza, sługę ammonickiego” jako jednego z głównych przeciwników odbudowy murów Jerozolimy w połowie V w. p.n.e., działającego wspólnie z Sanballatem Choronitą i Geszemem Arabem: „Kiedy Sanballat Choronita i Tobiasz, sługa ammonicki, usłyszeli o tym, bardzo im się nie spodobało to, że przyszedł człowiek, który będzie zabiegał o dobro synów Izraela” (Ne 2,10 UBG). Ten sam trójprzymierze później szydzi z prac budowlanych i oskarża Nehemiasza o bunt wobec króla perskiego (Ne 2,19), a w rozdziale 6 usiłuje wciągnąć go w pułapkę i zastraszyć listami.

Co ciekawe, tekst ujawnia, że Tobiasz wcale nie był outsiderem bez wpływów w Judzie – przeciwnie, poprzez małżeństwa wrósł głęboko w tamtejszą elitę: „Wielu bowiem w Judzie było z nim związanych przysięgą, gdyż był on zięciem Szekaniasza, syna Aracha; a jego syn Jochanan pojął za żonę córkę Meszullama, syna Berechiasza” (Ne 6,18 UBG). To tłumaczy, dlaczego – jak czytamy dalej – żydowscy dostojnicy wymieniali z nim korespondencję i chwalili przed Nehemiaszem jego „dobre czyny” (Ne 6,17.19). Skala jego wpływów ujawnia się w pełni dopiero w rozdziale 13: podczas nieobecności Nehemiasza w Jerozolimie arcykapłan Eliaszib, spowinowacony z Tobiaszem, oddał mu do dyspozycji wielką komnatę w dziedzińcach samej świątyni: „Jakiś czas przedtem kapłan Eliaszib, przełożony nad komnatą domu naszego Boga, spowinowacony z Tobiaszem; Przygotował dla niego wielką komnatę, w której składano wcześniej ofiary z pokarmów, kadzidło, naczynia, dziesięciny zboża, moszczu i oliwy” (Ne 13,4-5 UBG). Nehemiasz, oburzony, kazał wyrzucić sprzęty domowe Tobiasza z tej komnaty i przywrócić jej sakralne przeznaczenie (Ne 13,7-9).

Hebrajskie określenie Tobiasza – ebed, tłumaczone jako „sługa” – to starożytny tytuł urzędniczy, jakim nazywano wysokich funkcjonariuszy administracji, często namiestników prowincji podległych władcy. Warto zestawić to z arabską nazwą pałacu – Kasr al-Abd, dosłownie „Zamek Sługi” – co część badaczy traktuje jako echo tego tytułu, choć nazwa mogła powstać niezależnie, znacznie później.

Co pewne, a co dyskutowane

Pewne: Stanowisko Irak al-Amir istnieje i jest dobrze udokumentowane – autentyczne aramejskie napisy „Tobiasz” przy wejściach do grot, monumentalny pałac przypisywany Hyrkanowi z rodu Tobiadów (potwierdzone przez relację Józefa Flawiusza i konsensus badaczy, m.in. Ehuda Netzera i Stephena Rosenberga), a także papirusy Zenona z 259 r. p.n.e. wskazujące, że ród o tym imieniu rządził tym regionem Transjordanii przez pokolenia, od okresu perskiego po hellenistyczny.

Dyskutowane:

  • Dokładna data napisów w grotach. Paleograficzne szacowanie liter aramejskich nie daje precyzyjnej daty – bez niezależnego kotwiczenia stratygraficznego rozrzut sięga stu i więcej lat, stąd propozycje od V do III w. p.n.e.
  • Tożsamość z biblijnym Tobiaszem. Większość badaczy (za sugestią m.in. Benjamina Mazara) widzi w napisach ślad rodu, którego przodkiem lub wczesnym przedstawicielem był Tobiasz, sługa ammonicki z Ne 2 i 6 – ale napisy datuje się zwykle nieco później niż jego działalność (ok. 445 r. p.n.e.), co wskazywałoby raczej na syna lub wnuka niż na tę samą osobę. Mazar sugerował nawet, że ród miał korzenie jeszcze wcześniejsze – wspomniany w Za 6,10.14 Tobiasz z czasów Zorobabela mógłby być dziadkiem przeciwnika Nehemiasza. Imię Tuwja/Tobiasz było jednak popularnym imieniem teoforycznym w tamtym okresie, więc sama zbieżność nazwy nie jest dowodem rozstrzygającym.
  • Wiarygodność „opowieści o Tobiadach” Józefa Flawiusza. Barwna historia Józefa (syna Tobiasza) i jego syna Hyrkana zawiera sprzeczności chronologiczne (22-letnia dzierżawa podatkowa nie mieści się w ramach panowania władcy, do którego odnosi ją tekst). Już Julius Wellhausen kwestionował historyczność części opowieści, a Adolf Büchler i Hugo Willrich sądzili, że relacja Józefa łączy kilka niezależnych tradycji literackich, nie jest czystym zapisem historycznym.
  • Etymologia nazwy Kasr al-Abd. Powiązanie arabskiej nazwy pałacu z biblijnym tytułem „sługa” (ebed) jest sugestywne, ale pozostaje hipotezą lingwistyczną, a nie potwierdzonym faktem – nazwa mogła powstać w wyniku znacznie późniejszej ludowej etymologii.

Stan wiedzy uzasadnia status „mieszany”: mamy solidne znaleziska (napisy, pałac, papirusy), ale łańcuch łączący je z postacią z Ne 2 i 6 opiera się na wnioskowaniu z ciągłości imienia i rodu, nie na artefakcie wprost nazywającym „Tobiasza, wroga Nehemiasza”.

Znaczenie

Nawet bez stuprocentowej pewności co do tożsamości, Irak al-Amir pokazuje coś istotnego: biblijny Tobiasz nie był drobnym, lokalnym intrygantem wymyślonym na potrzeby narracji, lecz – jak wskazuje archeologia – przedstawicielem realnego, możnego rodu, który przez blisko trzysta lat kontrolował strategiczny skrawek Transjordanii, utrzymywał kontakty z dworem w Egipcie i był na tyle zamożny, by budować monumentalne rezydencje. To wyjaśnia, dlaczego w Piśmie Tobiasz ma tak rozległe koneksje w samej Judzie – małżeństwa z rodzinami judzkich dostojników i bliskość z arcykapłanem Eliaszibem odzwierciedlają realną pozycję polityczną granicznego rodu, dla którego Jerozolima i Ammon były częścią jednej sfery wpływów. To jeden z nielicznych przypadków, gdzie nazwa wyryta w skale przetrwała na tyle długo, by dało się ją zestawić – ostrożnie i z zastrzeżeniami – z konkretną postacią wymienioną po imieniu w tekście biblijnym.

Źródła