Ugaryckie teksty ofiarne a Księga Kapłańska

Ugaryckie teksty ofiarne a Księga Kapłańska

Na glinianych tabliczkach z ruin portowego miasta na wybrzeżu dzisiejszej Syrii, obok mitów o bogu burzy Baalu, pisarze pałacowi notowali coś bardziej urzędowego: harmonogramy ofiar składanych bogom w kolejne dni miesiąca. Używali przy tym słów, które każdy czytelnik Księgi Kapłańskiej rozpozna niemal od razu – szlmm, dbḥ, khnm. Czy to jedynie językowe pokrewieństwo dwóch bliskich sobie ludów, czy coś, co rzuca światło na pochodzenie biblijnego systemu ofiarniczego? I gdzie kończy się podobieństwo słów, a zaczyna przepaść w tym, czemu te ofiary miały służyć?

Ugaryckie teksty ofiarne a Księga Kapłańska
Fot. Unknown artistUnknown artist, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

W 1928 roku syryjski rolnik orzący pole niedaleko wybrzeża, około 10 km na północ od portu Latakia, natrafił przypadkiem na starożytny grobowiec. Rok później francuska misja archeologiczna pod kierunkiem Claude’a F.-A. Schaeffera rozpoczęła regularne wykopaliska na pobliskim kopcu Ras Szamra. Już 14 maja 1929 roku, w gruzach budynku okazującego się później biblioteką najwyższego kapłana, natrafiono na pierwsze gliniane tabliczki z nieznanym dotąd pismem klinowym. Tak odsłonięto Ugarit – zamożne miasto-państwo epoki późnego brązu, znane wcześniej jedynie z pojedynczych wzmianek egipskich i hetyckich.

Odkryte pismo okazało się prostym alfabetem klinowym – jednym z najstarszych znanych alfabetów – zapisującym język zachodniosemicki bliski biblijnemu hebrajskiemu, nazwany ugaryckim. W Ugarit i pobliskim Ras Ibn Hani wydobyto łącznie ok. 1500 tabliczek i fragmentów, kolejne partie w latach 1958, 1973 i 1994. Większość trafiła do Muzeum Narodowego w Damaszku (m.in. „tabliczka abecedariusza” z pełnym alfabetem) i do Luwru, patronującego wykopaliskom. Miasto zniszczono i opuszczono ok. 1190–1185 r. p.n.e., w okresie katastrofy epoki brązu, co niezamierzenie „zapieczętowało” archiwa na trzy tysiące lat.

Wśród tekstów mitologicznych i administracyjnych badacze wyodrębnili odrębną grupę: teksty rytualne, liczącą około 150 tabliczek. Są to głównie listy ofiar – kalendarze wskazujące, jakie zwierzę (byk, baran, ptak), w jakiej ilości i dla którego bóstwa z panteonu Ugarit (El, Baal, Dagan, Anat) należało złożyć danego dnia miesiąca. Do najważniejszych należą tabliczki KTU 1.39, 1.41, 1.46, 1.105, 1.109 i 1.119 – ten ostatni, tzw. „rytuał na czas oblężenia”, opisuje ofiary składane w sytuacji zagrożenia miasta. Kluczowe opracowanie całego korpusu przygotował Dennis Pardee w pracy Ritual and Cult at Ugarit (2002), do dziś podstawowy punkt odniesienia dla porównań z Biblią.

To właśnie w listach ofiarniczych pojawia się terminologia uderzająco bliska hebrajskiej: šlmm (hebr. szelamim, „ofiary pojednania/biesiadne”), dbḥ (hebr. zebach, ofiara krwawa) oraz khnm – kapłani, rdzeniem identyczne z hebrajskim kohen. Słowo „khnm” widnieje też poza tekstami rytualnymi – na brązowej siekierze ceremonialnej z XIII–XII w. p.n.e. wyryto napis określający ją jako należącą do „rb khnm”, arcykapłana.

Powiązanie z Pismem

Księga Kapłańska, a zwłaszcza jej pierwsze rozdziały, opisuje system ofiar składanych Jahwe (PAN) w Namiocie Zgromadzenia. Wersety otwierające księgę brzmią: „Przemów do synów Izraela i powiedz im: Jeśli ktoś z was zechce złożyć Panu ofiarę, niech złoży ją z bydła, ze stada albo z trzody” (Kpl 1,2 UBG), a dalej: „Jeśli jego ofiara całopalna będzie ze stada, niech złoży samca bez skazy. Niech go złoży dobrowolnie przed Panem u wejścia do Namiotu Zgromadzenia” (Kpl 1,3 UBG). Trzeci rozdział opisuje osobny typ ofiary: „A jeśli ktoś będzie chciał złożyć ofiarę pojednawczą, a byłaby ze stada – czy to samca, czy samicę – niech złoży ją bez skazy przed Panem” (Kpl 3,1 UBG) – to hebrajski zebach szelamim, złożony z dwóch rdzeni znanych z tabliczek ugaryckich.

Podobieństwo nie ogranicza się do słów. Struktura ofiary pojednawczej w Kpl 7 – z ucztą, w której uczestniczą składający i kapłani – przypomina ugarycki wzorzec, w którym šlmm także wiązało się ze wspólnym spożyciem części ofiary: „Jeśli ktoś składa ją jako ofiarę dziękczynną, złoży z ofiarą dziękczynną przaśne placki zmieszane z oliwą, przaśne podpłomyki pomazane oliwą i placki z mąki pszennej zmieszane z oliwą i smażone” (Kpl 7,12 UBG). W obu kulturach ofiarowano zwierzęta hodowlane, obowiązywały wymogi czystości rytualnej, a świątynię określano rdzeniem oznaczającym „dom” bóstwa oraz pojęciem świętości (qdš). Wspólne jest też słowo na kapłana – ugaryckie khnm i hebrajskie kohanim, którzy w Kpl 1,9 dokonują spalenia ofiary: „A jego wnętrzności i nogi obmyje wodą. I kapłan spali to wszystko na ołtarzu. To jest całopalenie, ofiara ogniowa, miła woń dla Pana” (Kpl 1,9 UBG).

Badacze – m.in. Anson Rainey w klasycznym artykule o porządku ofiar w tekstach rytualnych Starego Testamentu oraz Dennis Pardee w swojej syntezie – wskazują, że ta zbieżność nie jest przypadkowa: obie kultury czerpały ze wspólnego, starszego zachodniosemickiego dziedzictwa językowego i rytualnego, obecnego na całym Lewancie już w II tysiącleciu p.n.e.

Co pewne, a co dyskutowane

  • Pewne jest pokrewieństwo słownictwa. Rdzenie šlmm, dbḥ i khnm są w tekstach z Ugarit poświadczone wielokrotnie i etymologicznie odpowiadają hebrajskim szelamim, zebach i kohen – to fakt filologiczny, potwierdzony niezależnie w słownikach ugaryckich (m.in. Gregorio del Olmo Lete i Joaquína Sanmartína) oraz w komentarzach biblijnych.
  • Dyskutowany jest charakter tego pokrewieństwa. Część badaczy (tak Pardee) mówi o wspólnym „kananejskim” substracie kultowym; inni ostrożniej wskazują jedynie na typologiczne podobieństwo sąsiadujących kultur, bez zakładania zapożyczenia. Ugarit zniszczono ok. 1185 r. p.n.e., zanim ukształtował się tekst Księgi Kapłańskiej, co wyklucza proste kopiowanie i wskazuje na wspólne korzenie.
  • Sporna – i teologicznie istotna – jest kwestia różnic. Jak podkreśla Pardee, z ugaryckich tekstów rytualnych niemal całkowicie znika słownictwo grzechu, winy i przebłagania krwią, stanowiące rdzeń teologii Kpl 1–7 i 16: „Życie wszelkiego ciała bowiem jest we krwi. Ja dałem ją wam na ołtarz dla dokonywania przebłagania za wasze dusze, gdyż to krew dokonuje przebłagania za duszę” (Kpl 17,11 UBG). W Ugarit ofiary miały przede wszystkim charakter daru i uczty dla bóstw panteonu, bez rozbudowanej idei zastępczego oczyszczenia z winy.
  • Sporne pozostają też odczytania pojedynczych tabliczek, np. linii 31 tekstu KTU 1.119 jako ewentualnej wzmianki o ofierze dziecka – większość współczesnych ugarytologów odrzuca tę odczytkę na rzecz mniej dramatycznych tłumaczeń gramatycznych, choć dyskusja nie jest zamknięta.
  • Dlatego status tego „odkrycia” pozostaje mieszany: potwierdzone pokrewieństwo językowe i strukturalne współistnieje z pytaniem, ile w nim wspólnego dziedzictwa, a ile – odrębnej teologicznie drogi Izraela.

Znaczenie

Teksty z Ugarit nie „potwierdzają” ani nie „obalają” Księgi Kapłańskiej – dotyczą innego miasta, panteonu i okresu niż czas spisania Tory. Ich wartość jest inna: pokazują, że słownictwo ofiarnicze z Kpl 1–7 nie powstało w próżni, lecz należało do żywego, wspólnego języka religijnego Lewantu późnej epoki brązu. Kapłan (khn/kohen), ofiara pojednawcza (šlmm/szelamim) czy krwawa (dbḥ/zebach) to terminy, które izraelscy autorzy zastali gotowe w otaczającej kulturze – i napełnili je nową treścią teologiczną, skupioną wokół jednego Boga i grzechu wymagającego przebłagania krwią.

Dla czytelnika Biblii to ważna lekcja: podobieństwo słów i formy obrzędu nie oznacza tożsamości wierzeń. Ugarit dostarcza „naczynia” – gotowej struktury językowej i rytualnej znanej w regionie – podczas gdy to, co włożono w nie w Izraelu, było czymś odrębnym. Odkrycia z Ras Szamra pozwalają czytać Księgę Kapłańską jako głos w szerszej, znanej odbiorcom rozmowie kulturowej, w której autorzy biblijni świadomie zaznaczali, czym różni się kult Jahwe (PAN) od kultu bogów Kanaanu.

Źródła