Wielki Hymn do Atona a Psalm 104

Wielki Hymn do Atona a Psalm 104

W nigdy niedokończonym grobowcu dostojnika Aja w Amarnie ściana wejścia niesie trzynaście kolumn hieroglifów – najdłuższy zachowany egipski hymn ku czci słońca. Powstał w połowie XIV wieku p.n.e., za panowania „heretyckiego faraona” Echnatona, i opisuje dobę jako cykl umierania w ciemności i odradzania się o świcie. Kilkaset lat później hebrajski psalmista skomponował utwór, który miejscami zdaje się podążać dokładnie tym samym tropem obrazów: lwy wychodzące nocą na łowy, ludzie budzący się do pracy, wszystko zależne od jednego dawcy życia i tchnienia. Przypadek, wspólne dziedzictwo poetyckie starożytnego Bliskiego Wschodu, czy bezpośrednia literacka pożyczka?

Wielki Hymn do Atona a Psalm 104
Public domain, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Tekst znany jako Wielki Hymn do Atona nie jest przedmiotem muzealnym, lecz inskrypcją architektoniczną – wyryty na ścianie przedsionka grobowca Aja (Grobowiec Południowy nr 25, TA25) w Achetaton (dzisiejsza Tell el-Amarna), stolicy Echnatona (Amenhotep IV), wzniesionej dla kultu Atona ok. 1352–1336 p.n.e. Aj, dostojnik dworski, kazał wykuć sobie ten grobowiec, choć nigdy w nim nie spoczął – jako faraon po Tutanchamonie pochowano go w Dolinie Królów, a grobowiec w Amarnie pozostał niedokończony.

Tekst po raz pierwszy skopiował francuski egiptolog Urbain Bouriant w latach 1883–1884 – to kluczowe, bo w latach 90. XIX wieku ściana uległa dalszym uszkodzeniom i dziś zachowana jest tylko około jednej trzeciej inskrypcji. Pełne opracowanie z facsimile opublikował w 1908 roku Norman de Garis Davies w serii The Rock Tombs of El Amarna. Autorstwo przypisuje się samemu Echnatonowi albo dworskim skrybom i kapłanom – źródła nie rozstrzygają tego jednoznacznie. Obok Wielkiego Hymnu istnieje krótsza jego wersja, zachowana w kilku innych grobowcach w Amarnie.

Treść hymnu wysławia Atona – tarczę słoneczną – jako jedynego, samodzielnego stwórcę i podtrzymywacza życia:

  • Gdy Aton zachodzi, ziemia pogrąża się w ciemności „jak w śmierci” – lwy wychodzą z legowisk, węże kąsają, świat zamiera.
  • Gdy Aton wschodzi, ludzie budzą się, ubierają i wyruszają do pracy; ptaki fruwają, ryby pływają, statki żeglują po Nilu.
  • Bóg-słońce „stwarza” każde stworzenie w łonie matki, daje oddech i pożywienie „każdemu wedle jego potrzeb”.
  • Dostęp do Atona ma wyłącznie sam Echnaton – to on „zna jego serce”, a poddani zwracają się do boga za pośrednictwem króla.

Sama natura religii Atona bywa przedmiotem sporu wśród egiptologów – część nazywa ją monoteizmem, inni henoteizmem (uznaniem jednego boga za najwyższego bez zaprzeczania istnieniu innych) albo posunięciem politycznym wymierzonym w kapłaństwo Amona.

Powiązanie z Pismem

Wskazany temat dotyczy Psalmu 104 – hymnu poświęconego dziełu stworzenia i podtrzymywania świata przez Jahwe (PAN). Badacze od dawna zestawiają go z Wielkim Hymnem do Atona, wskazując na kilka „gęstych” zbieżności obrazowych w wersetach 19–30. Wśród sześciu najczęściej cytowanych par (za tłumaczeniem Miriam Lichtheim, w numeracji stosowanej m.in. przez badacza Paula E. Diona) wymienia się: nadejście nocy i wyjście drapieżników na łowy, przebudzenie ludzi do pracy o świcie, zachwyt nad mnogością „dzieł” boga, żeglugę statków i życie ryb w wodzie oraz uzależnienie życia i śmierci stworzeń od obecności bóstwa.

Psalm 104 mówi wprost: „Sprowadzasz ciemność i nastaje noc, w której wychodzą wszystkie zwierzęta leśne. Lwiątka ryczą za łupem i szukają swego pokarmu od Boga” (Ps 104,20–21 UBG). Egipski hymn w tym samym miejscu opisuje zachód Atona słowami, że „każdy lew wychodzi ze swej nory”, a ciemność jest „jak grób”. Dalej: „Słońce wstaje, schodzą się razem i kładą się w swoich jamach. Wtedy wychodzi człowiek do swojej roboty i do swojej pracy aż do wieczora” (Ps 104,22–23 UBG) – niemal ten sam schemat co w egipskim opisie świtu, gdy ludzie „budzą się, stają na nogi” i „cała ziemia wyrusza do pracy”.

Trzecia zbieżność to zachwyt nad ogromem dzieł bóstwa: „O, jak liczne są twoje dzieła, Panie! Wszystkie je uczyniłeś mądrze, ziemia jest pełna twego bogactwa” (Ps 104,24 UBG) – hymn do Atona ma analogiczną formułę: „jakże liczne są twoje dzieła, jak wspaniałe są twoje drogi”. Wreszcie oba teksty łączą życie stworzeń z obecnością bóstwa: „Lecz gdy ukrywasz swe oblicze, trwożą się; gdy odbierasz im ducha, giną i obracają się w proch. Gdy wysyłasz twego ducha, zostają stworzone i odnawiasz oblicze ziemi” (Ps 104,29–30 UBG), podobnie jak egipski werset „gdy zaświtasz, żyją; gdy zachodzisz, umierają”. Psalm 104 zaczyna się od słów „rozciągnąłeś niebiosa jak zasłonę” (Ps 104,2 UBG) i prowadzi przez porządek natury aż po wezwanie stworzenia do chwalenia Boga.

Co pewne, a co dyskutowane

Niepodważalne jest istnienie i treść tekstu egipskiego – potwierdzają go kopia Bouriant i facsimile Daviesa, a jego datowanie na czasy Echnatona nie budzi wątpliwości. Bezsporne jest też to, że pewne obrazy w obu hymnach się pokrywają – zauważono to już na początku XX wieku.

Sporny jest charakter tej zbieżności. Jedno stanowisko, reprezentowane niegdyś przez egiptologa Jamesa Henry’ego Breasteda, a dziś przez Aarona Kollera (Yeshiva University), zakłada bezpośrednią zależność literacką: Koller powołuje się na obserwację biblisty Paula Diona, że „nie ma alternatywnego wyjaśnienia dla takiego skupienia zbieżności” w wersetach 19–30 – zdaniem tej szkoły podobieństwa są zbyt liczne i uporządkowane, by uznać je za przypadek.

Drugie stanowisko, reprezentowane przez egiptolożkę Miriam Lichtheim i biblistę Richarda M. Davidsona, traktuje podobieństwa jako efekt wspólnej konwencji gatunkowej hymnów słonecznych na Bliskim Wschodzie, a nie dowód kopiowania. Davidson zauważa, że z 149 wersów egipskiego hymnu jedynie około 17 wykazuje jakiekolwiek podobieństwo do Psalmu 104, a te zbieżności nigdy nie są dosłowne. Wskazuje też na problem drogi przekazu: kult Atona zdławiono wkrótce po śmierci Echnatona, a hymn spoczywał w prywatnym grobowcu – trudno wskazać mechanizm, którym dotarłby do hebrajskiego autora setki lat później. Datowanie Psalmu 104 to zresztą osobny spór: LXX i Wulgata łączą go z Dawidem (X w. p.n.e.), a część badaczy krytycznych datuje go na okres powygnaniowy (VI–III w. p.n.e.) – w obu wariantach dzieli go od hymnu od kilkuset do niemal tysiąca lat.

Do tego różnica teologiczna: w hymnie egipskim dostęp do Atona ma wyłącznie faraon, a słońce jest tam samym bóstwem, podczas gdy Psalm 104 traktuje słońce i księżyc jako stworzone narzędzia czasu – „Uczynił księżyc, aby odmierzał czas; słońce zna swój zachód” (Ps 104,19 UBG) – a dostęp do Jahwe nie jest zastrzeżony dla władcy. Davidson sugeruje nawet, że jeśli autor psalmu znał egipskie zwroty, mógł je świadomie przejąć polemicznie – by pokazać, że to, co Egipcjanie przypisywali bóstwu-słońcu, należy w istocie do jedynego Stwórcy. Temat ten najlepiej opisywać jako spór nierozstrzygnięty, nie jako potwierdzone zapożyczenie.

Znaczenie

To zestawienie nie jest odkryciem archeologicznym w sensie znaleziska potwierdzającego konkretne wydarzenie biblijne – to porównanie literackie dwóch tekstów z epoki, w której między Egiptem a Kanaanem istniały już intensywne kontakty, poświadczone choćby korespondencją z Amarny. Jego wartość leży gdzie indziej: pokazuje, że biblijni poeci tworzyli w ramach bogatej, wspólnej dla regionu tradycji hymnów pochwalnych – i że tradycja ta nie determinowała ich teologii, lecz była przez nich świadomie przekształcana.

Tam, gdzie egipski hymn czyni ze słońca żywe bóstwo dostępne tylko dla króla, Psalm 104 sprowadza słońce i księżyc do roli stworzonych „zegarów” natury, a dostęp do Stwórcy otwiera przed każdym stworzeniem bez pośrednictwa władcy. Niezależnie od tego, czy podobieństwa uznamy za zapożyczenie, czy za efekt wspólnego gatunku literackiego, wniosek pozostaje ten sam: biblijny autor nie kopiuje bezmyślnie otoczenia kulturowego, lecz prowadzi z nim dialog, którego ostatnie słowo należy do wyznania, że cała przyroda – łącznie ze słońcem – zależy od jednego, transcendentnego Boga. To dobre przypomnienie, by porównania międzykulturowe traktować jako narzędzie rozumienia kontekstu Pisma, a nie argument „za” czy „przeciw” jego natchnieniu.

Źródła