Żydowskie katakumby Rzymu

Żydowskie katakumby Rzymu

Gdy Paweł kończył List do Rzymian, pozdrowił imiennie ponad dwadzieścia osób ze zboru w stolicy imperium (Rz 16) — Pryscyllę i Akwilę, Andronika i Juniasa, Rufusa i jego matkę. Do jakiego miasta właściwie pisał? Garstka rozproszonych rodzin, czy liczna, zorganizowana społeczność żydowska z własnymi synagogami i urzędnikami? Odpowiedzi nie trzeba szukać wyłącznie w tekstach — leżą kilkanaście metrów pod ziemią, w korytarzach przy Via Nomentana i Via Appia.

Czym jest to „odkrycie”

W Rzymie zidentyfikowano sześć podziemnych cmentarzy żydowskich: Monteverde (najstarszy znany, odnotowany już w 1602 roku, dziś zniszczony), Vigna Randanini, dwupoziomową Villa Torlonia, Vigna Cimarra oraz stanowiska przy Via Appia Pignatelli i Via Labicana. Do zwiedzania, w trybie reglamentowanym, udostępnia się dziś tylko dwie: Villa Torlonia i Vigna Randanini. Pozostałe zasypano, zabudowano albo są zbyt niestabilne.

Katakumbę pod ogrodami Villa Torlonia przy via Nomentana odkryto przypadkiem w 1919 roku; prace prowadzono do 1930, kolejne badania (z udziałem Israel Antiquities Authority) wznawiano w latach 70. XX wieku i ponownie w ostatniej dekadzie. Kompleks liczy około 13 tysięcy metrów kwadratowych, dwa poziomy i blisko 4 tysiące wnęk grobowych. Zachowało się tam ponad sto inskrypcji oraz malowidła z menorami, Arką/szafą na zwoje Tory, gałązkami lulav i owocami etrog. Z powodu niestabilnego gruntu i gazu radonowego katakumba przez dekady pozostawała zamknięta; próby otwarcia tras turystycznych w połowie lat 20. XXI wieku wielokrotnie się opóźniały.

Vigna Randanini, przy Via Appia, odkryto w 1859 roku na terenie prywatnej posiadłości. To labirynt korytarzy o łącznej powierzchni około 18,5 tysiąca metrów kwadratowych, biegnący od 5 do 16 metrów pod ziemią. Stąd pochodzi około 200 epitafiów — razem z Monteverde to dwie trzecie wszystkich znanych żydowskich inskrypcji z Rzymu. Malowidła łączą żydowskie symbole (menory) z dekoracją typową dla rzymskich pracowni grobowych tamtej epoki — dowód, że groby wykonywali ci sami rzemieślnicy, co dla nekropolii pogańskich i chrześcijańskich.

Z całego korpusu epigraficznego (katalog D. Noya obejmuje 529 inskrypcji z pięciu stanowisk, inne zestawienia mówią o przeszło 600 tekstach łącznie z materiałem spoza katakumb) około trzy czwarte spisano po grecku, część po łacinie, a hebrajski pojawia się rzadko — zwykle jako pojedyncze słowo („szalom”) w otoczeniu tekstu greckiego lub łacińskiego. Inskrypcje wymieniają kilkanaście osobnych kongregacji synagogalnych: Augustesian, Agrypesjan, Wolumnesjan, Kampesjan, Kalkaresjan, Elajan, Syburesjan, Tripolitan, Wernaklesjan („tubylców”, Żydów urodzonych w Rzymie) i innych — nie wszystkie działały jednocześnie, ale sama ich liczba pokazuje społeczność zorganizowaną w wiele niezależnych zborów, nie jedną centralną gminę. Napisy odsłaniają też urzędy: archisynagogos (przełożony synagogi), gerusiarcha (przewodniczący rady starszych), archont (tytuł nadawany corocznie), grammateus (pisarz) czy honorowe „ojciec/matka synagogi” — ten tytuł nosiły też kobiety, jak Beturia Paulina, rzymska konwertytka, która po przyjęciu judaizmu przyjęła imię Sara i została uhonorowana jako „matka synagog Campus i Volumnius”.

Powiązanie z Pismem

List do Rzymian kończy się listą pozdrowień, którą dziś czyta się niemal jak księgę adresową rzymskiego zboru. Paweł pisze: „Pozdrówcie Pryscyllę i Akwilę, moich pomocników w Jezusie Chrystusie […] Pozdrówcie także kościół, który jest w ich domu” (Rz 16,3.5 UBG). Kilka wersów dalej dodaje: „Pozdrówcie Andronika i Juniasa, moich krewnych i moich współwięźniów, którzy są poważani wśród apostołów, którzy też przede mną byli w Chrystusie” (Rz 16,7 UBG), a także: „Pozdrówcie Rufusa, wybranego w Panu, oraz matkę jego i moją” (Rz 16,13 UBG).

Prisca i Akwila to para znana z Dziejów Apostolskich — musieli opuścić Rzym po edykcie cesarza Klaudiusza wypędzającym Żydów (ok. 49 r. n.e.), spotkali Pawła w Koryncie, a w chwili pisania listu byli już z powrotem w stolicy. Ta mobilność koresponduje z obrazem społeczności złożonej z wielu kongregacji o różnym rodowodzie geograficznym (Tripolitanie, Syburesjanie i inni), jaki wyłania się z inskrypcji katakumbowych. Andronik i Juniasz są nazwani „krewnymi” Pawła — zapewne w sensie etnicznym, jako Żydzi — i „poważanymi wśród apostołów”, co świadczy o obecności w Rzymie ludzi ugruntowanych w wierze wcześniej niż sam Paweł.

Gdy kilka lat później Paweł dotarł do Rzymu jako więzień, pierwszymi, z którymi się spotkał, byli zorganizowani przywódcy żydowscy: „Po trzech dniach Paweł zaprosił przywódców żydowskich […] Lecz oni powiedzieli do niego: Nie otrzymaliśmy z Judei żadnych listów o tobie […] Pragniemy jednak od ciebie usłyszeć, co myślisz, bo wiemy o tym stronnictwie, że wszędzie mówią przeciwko niemu” (Dz 28,17.21-22 UBG). Scena ta zakłada istnienie w Rzymie rozpoznawalnego grona żydowskich zwierzchników — takich urzędników, jakich tytuły znamy z epitafiów katakumbowych, choć same inskrypcje pochodzą przeważnie z późniejszych pokoleń niż Paweł.

Co pewne, a co dyskutowane

Pewne jest istnienie, lokalizacja i skala obu udostępnianych katakumb, liczba i treść zachowanych inskrypcji, przewaga greki jako języka epigrafiki oraz lista nazw kongregacji synagogalnych — to fakty potwierdzone niezależnie przez epigrafikę (korpus D. Noya) i badania architektoniczne włoskich i izraelskich instytucji.

  • Datowanie budowy i użytkowania. Tradycyjny pogląd (m.in. Antonio Ferrua, Paolo Testini) umieszcza intensywne użytkowanie katakumb żydowskich w II–IV wieku n.e., równolegle z chrześcijańskimi. Nowsze datowanie radiowęglowe węgla drzewnego z zaprawy uszczelniającej groby w dolnej katakumbie Villa Torlonia, wykonane przez Leonarda Rutgersa (Uniwersytet w Utrechcie), wskazuje na użytkowanie już od I wieku p.n.e./n.e. — nawet o stulecie wcześniej. Rutgers sądzi, że zwyczaj grzebania w katakumbach mógł zrodzić się w społeczności żydowskiej. Jessica Dello Russo (International Catacomb Society) kwestionuje to, wskazując na ryzyko wnioskowania z pojedynczych próbek, i podtrzymuje model równoległego przyjęcia zwyczaju przez różne grupy w II–III wieku. Spór pozostaje otwarty; badania (m.in. Yuvala Barucha z Israel Antiquities Authority) trwają.
  • Liczba i jednoczesność synagog. Badacze wymieniają 11–13 nazwanych kongregacji, zastrzegając, że część mogła istnieć w różnych okresach, nie równocześnie.
  • Wielkość społeczności żydowskiej Rzymu. Starsze szacunki (Harry J. Leon, „The Jews of Ancient Rome”, 1960) mówiły o dziesiątkach tysięcy osób; nowsze prace ostrożniej ekstrapolują liczbę ludności z tak niewielkiej próbki inskrypcji.
  • Ścisłość związku z adresatami Rz 16. W przeważającym ujęciu większość zachowanych inskrypcji i malowideł powstała już po czasach Pawła — ilustrują trwały typ społeczności, w jakiej funkcjonowali Pryscylla, Akwila czy Andronik, a nie bezpośredni obraz pokolenia adresatów listu.

Znaczenie

Katakumby nie „dowodzą” treści Listu do Rzymian — nie ma w nich żadnej wzmianki o Pawle ani o Jezusie. Ich wartość jest inna: pokazują, że tło wydarzeń z Dziejów Apostolskich i adresatów Rz 16 nie jest literacką fikcją. Rzym gościł liczną, zróżnicowaną i zorganizowaną diasporę żydowską — z wieloma niezależnymi synagogami, tytułami urzędniczymi i honorowymi funkcjami otwartymi także dla kobiet i konwertytów, jak Beturia Paulina.

Przewaga greki w epigrafice (około trzy czwarte inskrypcji) potwierdza też coś istotnego dla lektury Nowego Testamentu: choć Rzym był miastem łacińskim, jego żydowska, a za nią i pierwsza chrześcijańska wspólnota posługiwała się na co dzień greką koine — dlatego Paweł pisze do zboru w stolicy imperium po grecku. Współistnienie żydowskich symboli (menora, Arka na Torę) z typowo rzymską estetyką grobową ilustruje zjawisko, które Paweł porusza w liście: splot żydowskiej tożsamości z życiem w zhellenizowanym Rzymie, gdzie współistniały wspólnoty żydowskie i pierwsze zbory wyznawców Jezusa Chrystusa.

Źródła