Szósty rozdział ukazuje apostołów jako współpracowników Boga, którzy proszą, by nie przyjmować Jego łaski na próżno. Paweł, apostoł Jeszui (Jezusa), maluje portret prawdziwej służby: pośród ucisków, prześladowań i niedostatku okazuje się ona wierna, a na końcu wzywa Koryntian do rozdzielenia się z tym, co nieczyste.
O czym mówi 2 List do Koryntian 6?
Jako Boży współpracownicy apostołowie napominają wspólnotę, „abyście nie przyjmowali łaski Bożej na próżno”, przypominając słowa Boga: „Oto teraz czas pomyślny, oto teraz dzień zbawienia”. Zaraz potem Paweł przedstawia długą listę znamion wiarygodnej służby — nie dają nikomu powodu do zgorszenia, lecz we wszystkim okazują się sługami Boga. Zapis oryginału prześledzisz w interlinii 2 Listu do Koryntian 6.
Ta wiarygodność potwierdza się „w wielkiej cierpliwości, w uciskach, w niedostatkach, w utrapieniach”, w więzieniach i trudach, ale też przez „czystość i poznanie”, przez Ducha Świętego, nieobłudną miłość, słowo prawdy i moc Boga. Paweł ujmuje to w serię paradoksów: apostołowie są „Jakby smutni, jednak zawsze radośni, jakby ubodzy, jednak wielu ubogacający, jakby nic nie mający, jednak wszystko posiadający”. Ich usta otwarły się przed Koryntianami, a serce się rozszerzyło.
W drugiej części list staje się apelem o wzajemność i wierność Bogu. Skoro w apostołach nie jest im ciasno, niech Koryntianie także się rozszerzą. Zaraz pada wezwanie: „Nie wprzęgajcie się w nierówne jarzmo z niewierzącymi”, bo nie ma wspólnoty między światłem a ciemnością ani zgody Mesjasza z Belialem. Wierzący są „świątynią Boga żywego”, dlatego pada Boże wezwanie: „wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego nie dotykajcie, a ja was przyjmę”, z obietnicą: „będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami”.
Kluczowe wersety
„Jako jego współpracownicy napominamy was, abyście nie przyjmowali łaski Bożej na próżno” — 2Kor 6,1 (UBG)
„Nie wprzęgajcie się w nierówne jarzmo z niewierzącymi” — 2Kor 6,14 (UBG)
Kluczowe myśli i nauczanie
- Dzień zbawienia jest teraz — łaski Bożej nie wolno przyjmować na próżno; czas odpowiedzi jest obecny.
- Wiarygodna służba — potwierdza ją cierpliwość w uciskach, czystość, prawda i moc Boga, a nie zewnętrzny splendor.
- Paradoksy wierności — „jakby nic nie mający, jednak wszystko posiadający”: pozorna słabość kryje pełnię w Bogu.
- Odłączenie — jako świątynia Boga żywego wierzący nie wiążą się nierównym jarzmem z niewiarą.
Wezwanie do rozdzielenia nie jest pogardą dla ludzi, lecz strzeżeniem czystości wspólnoty, którą Bóg nazywa swoją świątynią i swoim ludem. Lista trudów i cnót nie jest przechwałką, lecz świadectwem, że służba Boża sprawdza się właśnie tam, gdzie po ludzku wygląda na porażkę.
Główna myśl rozdziału
Rozdział zestawia hojność Bożej łaski z powagą odpowiedzi człowieka: teraz jest dzień zbawienia, więc łaski nie można przyjmować na próżno. Wiarygodność apostolskiej służby mierzy się nie sukcesem, lecz wytrwałą wiernością pośród ucisków, czystością i mocą Boga, opisaną w rzędzie paradoksów. Na tej podstawie Paweł wzywa Koryntian, by jako świątynia Boga żywego odłączyli się od tego, co nieczyste — nie z pogardy dla świata, lecz dlatego, że Bóg obiecał być im Ojcem, a ich przyjąć za synów i córki.
Powiązane
- Czytaj słowo po słowie: 2Kor 6 w interlinii (gr. + UBG)
- Poprzedni: 2 List do Koryntian 5 — streszczenie
- Następny: 2 List do Koryntian 7 — streszczenie
- Wszystkie streszczenia rozdziałów
Zobacz też: Apostoł (szaliach) · Świątynia (Bejt haMikdasz) · Paweł — znaczenie imienia
Rozdziały: ← 2 List do Koryntian 5 · 2 List do Koryntian — cała księga · 2 List do Koryntian 7 →