Księga Hioba 5 kończy pierwszą mowę Elifaza. Przyjaciel wzywa Hioba, by zwrócił się do Boga, i przedstawia cierpienie jako zbawienne karcenie, po którym przyjdzie odnowa. To spójny wywód, ale wciąż stanowisko Elifaza, które księga w dalszych rozdziałach koryguje.
Co dzieje się w Księdze Hioba 5?
Elifaz kontynuuje wywód, ostrzegając, że gniew zabija głupiego, a zawiść uśmierca prostaka. Wspomina głupca, który zapuścił korzenie, lecz jego dom szybko został przeklęty, a synowie pozostali bez ratunku. Utrapienie — powiada — nie wyrasta samo z ziemi; człowiek rodzi się na niedolę tak naturalnie, jak iskry wzlatują w górę.
Na tym tle Elifaz radzi Hiobowi, co zrobiłby na jego miejscu: szukałby Boga i Jemu przedstawił swoją sprawę. Wysławia Boga, który czyni rzeczy wielkie, niezbadane i niezliczone, zsyła deszcz na ziemię i spuszcza wody na pola, pokornych stawia wysoko, a smutnych wywyższa ku zbawieniu. Ten sam Bóg obraca wniwecz zamysły przebiegłych i chwyta mądrych w ich przebiegłości, tak że rada przewrotnych szybko upada, a w dzień napotykają oni ciemność. Wybawia zaś ubogiego od miecza i z ręki mocarza, dzięki czemu uciśniony ma nadzieję, a nieprawość zamyka swe usta.
Sedno rady brzmi: błogosławiony człowiek, którego Bóg karze, dlatego nie należy gardzić karceniem Wszechmocnego, bo Ten rani, lecz i opatruje, uderza, a jego ręce uzdrawiają. Elifaz obiecuje Hiobowi, że Bóg wyrwie go z sześciu nieszczęść, a w siódmym nie dotknie go zło: ocali od głodu i miecza, osłoni przed biczem języka i spustoszeniem, da przymierze z kamieniami pola i pokój z dzikim zwierzem, a nadto liczne potomstwo i zejście do grobu w sędziwym wieku niczym snop zboża zbierany w swym czasie. Zamyka mowę zapewnieniem: „Oto do tego doszliśmy i tak jest”, i wzywa Hioba, by to rozważył. Trzeba jednak pamiętać, że jest to obietnica warunkowana jego tezą, a nie nieomylna diagnoza sytuacji Hioba.
Kluczowe wersety
„Lecz człowiek rodzi się na niedolę, jak iskry z węgla wzlatują w górę.” — Hi 5,7 (UBG)
„Oto błogosławiony człowiek, którego Bóg karze; nie gardź więc karceniem Wszechmocnego.” — Hi 5,17 (UBG)
Osoby i tok rozmowy
Rozdział jest drugą częścią jednej, ciągłej mowy Elifaza, zwróconej wprost do Hioba.
Elifaz z Temanu – domyka wywód wezwaniem do nawrócenia i obietnicą odnowy dla karconego.
Hiob – adresat rady, którego Elifaz zachęca, by szukał Boga i przyjął karcenie.
Tok wywodu – od ostrzeżenia przed losem głupca, przez pochwałę Bożych dzieł, po obietnicę wybawienia i pomyślności.
Główna myśl rozdziału
Elifaz łączy wezwanie do Boga z zasadą, że cierpienie jest karceniem prowadzącym do naprawy i nagrody. Wiele jego zdań o wielkości i dobroci Boga jest samo w sobie prawdziwych, ale zastosowanie ich do Hioba — jako dowodu ukrytej winy, którą trzeba wyznać, by odzyskać pomyślność — jest błędne. Księga ujawni to w rozdziałach 38 – 42, gdy Bóg zgani przyjaciół za ich mowy. Rady Elifaza czytamy więc jako ludzki argument oparty na schemacie odpłaty, a nie jako werdykt o przyczynie cierpienia Hioba; pozornie pobożna pociecha może rozminąć się z prawdą o konkretnym człowieku.
Powiązane
- Czytaj słowo po słowie: Hi 5 w interlinii (hebr. + UBG)
- Poprzedni: Księga Hioba 4 — streszczenie
- Następny: Księga Hioba 6 — streszczenie
- Wszystkie streszczenia rozdziałów