Rozdział 10 Ewangelii Jana to wielka mowa Jeszui (Jezusa) o dobrym pasterzu i o drzwiach dla owiec. Podczas zimowej uroczystości poświęcenia świątyni w Jerozolimie pada wyznanie „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”, które prowadzi Żydów do próby ukamienowania. Nauczyciel wymyka się im i odchodzi za Jordan, gdzie wielu w niego uwierzyło.
Co dzieje się w Ewangelii Jana 10?
Rozdział otwiera przypowieść o owczarni. Kto nie wchodzi drzwiami, ale inną drogą, jest złodziejem i bandytą, natomiast prawdziwy pasterz wchodzi drzwiami: odźwierny mu otwiera, „owce słuchają jego głosu, a on woła swoje własne owce po imieniu i wyprowadza je”. Owce idą za nim, bo znają jego głos, a za obcym nie pójdą. Słuchacze jednak nie rozumieją tego, co im mówił.
Jeszua wykłada więc obraz wprost dwoma wyznaniami. Najpierw: „Ja jestem drzwiami dla owiec” — kto wejdzie przez niego, będzie zbawiony i znajdzie pastwisko, bo przyszedł, aby owce miały życie w obfitości. Potem: „Ja jestem dobrym pasterzem” — dobry pasterz oddaje życie za owce, w odróżnieniu od najemnika, który na widok wilka ucieka. Pasterz zna swoje owce, a one jego, tak jak zna go Ojciec. Zapowiada też „inne owce, które nie są z tej owczarni” — z nich powstanie „jedna owczarnia i jeden pasterz”. Życie oddaje z własnej woli i ma moc znowu je wziąć — taki nakaz otrzymał od Ojca.
Scena przenosi się do Jerozolimy na uroczystość poświęcenia świątyni; była zima, a Jeszua przechadzał się w przedsionku Salomona. Żydzi obstąpili go: „Jeśli ty jesteś Chrystusem, powiedz nam otwarcie”. Odsyła ich do swoich dzieł, które świadczą o nim w imieniu Ojca, i do swoich owiec, którym daje życie wieczne — nikt nie wydrze ich z jego ręki ani z ręki Ojca. Wtedy pada: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”.
Żydzi porywają kamienie, oskarżając go, że „będąc człowiekiem, czynisz samego siebie Bogiem”. Odpowiada im z Pisma, przypominając słowa „Jesteście bogami” i zasadę, że „Pismo nie może być naruszone” — skoro tak nazwano tych, do których doszło słowo Boże, to on, uświęcony i posłany przez Ojca, słusznie mówi, że jest Synem Bożym. Wzywa, by wierzyli jego uczynkom, że Ojciec jest w nim, a on w Ojcu. Znów usiłują go schwytać, lecz wymyka się i odchodzi za Jordan, na miejsce, gdzie przedtem Jan chrzcił.
Kluczowe wersety
„Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz oddaje swoje życie za owce.” — J 10,11 (UBG)
„Ja i Ojciec jedno jesteśmy.” — J 10,30 (UBG)
Osoby, miejsca i wydarzenia
Osoby: Jeszua (Jezus) — dobry pasterz i drzwi owiec; Ojciec; Żydzi obstępujący go w świątyni; wspomniany Jan, który wcześniej chrzcił.
Miejsca: owczarnia z przypowieści; Jerozolima i świątynia — przedsionek Salomona; miejsce za Jordanem, gdzie chrzcił Jan.
Wydarzenia: przypowieść o pasterzu i owcach; podwójne „Ja jestem” (drzwi, dobry pasterz); zimowa uroczystość poświęcenia świątyni; wyznanie jedności z Ojcem; nieudana próba ukamienowania; odejście za Jordan i wiara wielu.
Główna myśl rozdziału
Jeszua przedstawia się jako jedyne wejście do owczarni i jako pasterz, który dobrowolnie kładzie życie za owce i zna je po imieniu. Więź owiec z pasterzem opiera się na słuchaniu jego głosu, a nie na przynależności obrzędowej — to owce Ojca, których nikt nie wydrze z jego ręki. Wyznanie jedności z Ojcem i oparcie obrony na niewzruszonym Piśmie pokazują, że autorytet Nauczyciela wypływa z samego słowa Bożego.
Zobacz interlinearny tekst Ewangelii Jana 10 oraz sąsiednie streszczenia: Ewangelia Jana 9 i Ewangelia Jana 11.