Ewangelia Mateusza 20 — streszczenie rozdziału

Rozdział 20 Ewangelii Mateusza zaczyna przypowieść o robotnikach w winnicy, w której Bóg płaci według łaski, a nie zasługi. Jeszua (Jezus) po raz trzeci zapowiada mękę, prostuje ambicje matki synów Zebedeusza, uczy, że wielkość to służba, i pod Jerychem przywraca wzrok dwóm ślepym wołającym „Synu Dawida”.

Co dzieje się w Ewangelii Mateusza 20?

Jeszua porównuje królestwo niebieskie do gospodarza, który najmuje robotników do winnicy o różnych porach — o świcie oraz o godzinie trzeciej, szóstej, dziewiątej i jedenastej. Wieczorem każe wypłacić wszystkim po jednym groszu, zaczynając od ostatnich. Najęci najwcześniej szemrają, że zrównano ich z tymi, którzy pracowali godzinę. Gospodarz odpowiada, że nie czyni im krzywdy — dostali umówiony grosz — a ze swoim ma prawo być dobry. Pyta też, czy ich oko jest złe dlatego, że on jest dobry, i podsumowuje: „ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi”.

W drodze do Jerozolimy Jeszua bierze Dwunastu na bok i po raz trzeci zapowiada, że Syn Człowieczy zostanie wydany naczelnym kapłanom i uczonym w Piśmie, skazany na śmierć, wydany poganom na pośmiewisko, ubiczowanie i ukrzyżowanie, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie.

Matka synów Zebedeusza prosi, by jej dwaj synowie zasiedli po prawej i lewej stronie w królestwie. Jeszua odpowiada, że nie wiedzą, o co proszą, i pyta, czy mogą pić kielich, który on wypije; miejsca zaś przygotowuje Ojciec. Gdy dziesięciu pozostałych się oburza, Jeszua odwraca porządek władzy: władcy narodów panują nad nimi, lecz wśród uczniów ma być inaczej — kto chce być wielki, niech będzie sługą, a kto pierwszy, niech będzie niewolnikiem wszystkich, bo i Syn Człowieczy przyszedł służyć i oddać życie na okup za wielu.

Przy wyjściu z Jerycha dwaj ślepi wołają: „Zmiłuj się nad nami, Panie, Synu Dawida!”. Tłum ich ucisza, lecz oni wołają tym głośniej. Jeszua zatrzymuje się, pyta, czego chcą, i na prośbę „Panie, aby się otworzyły nasze oczy” lituje się oraz dotyka ich oczu; natychmiast odzyskują wzrok i idą za nim.

Kluczowe wersety

„Tak to ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi. Wielu bowiem jest wezwanych, ale mało wybranych.” — Mt 20,16 (UBG)

„Tak jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służyć i oddać swoje życie na okup za wielu.” — Mt 20,28 (UBG)

Osoby, miejsca i wydarzenia

Osoby: Jeszua (Jezus); gospodarz i robotnicy z przypowieści; Dwunastu; matka synów Zebedeusza z synami; dziesięciu pozostałych uczniów; dwaj ślepi pod Jerychem.

Miejsca: winnica z przypowieści; droga do Jerozolimy; okolice Jerycha.

Wydarzenia: przypowieść o robotnikach i jednakowej zapłacie; trzecia zapowiedź męki; prośba o pierwsze miejsca i nauka o kielichu; nauka o wielkości przez służbę; uzdrowienie dwóch ślepych.

Główna myśl rozdziału

Bóg nagradza z dobroci, a nie według ludzkiej rachuby zasług, dlatego w królestwie pierwsi i ostatni zamieniają się miejscami. Prawdziwa wielkość nie polega na panowaniu, lecz na służbie na wzór Syna Człowieczego, który oddaje życie na okup za wielu. Wiara ślepych spod Jerycha, wołających „Synu Dawida”, pokazuje, że to pokorne zawołanie o miłosierdzie, a nie ambicja, otwiera oczy i prowadzi za Mesjaszem. Zapowiedź ukrzyżowania i zmartwychwstania osadza całą naukę o pokorze w tym, co Jeszua ma wkrótce wypełnić w Jerozolimie.

Zobacz interlinearny tekst Ewangelii Mateusza 20 oraz sąsiednie streszczenia: Ewangelia Mateusza 19 i Ewangelia Mateusza 21.

Rozdziały: ← Ewangelia Mateusza 19 · Ewangelia Mateusza — cała księga · Ewangelia Mateusza 21 →