Przez stulecia tłumacze Biblii napotykali ogromną trudność w zrozumieniu jednego konkretnego słowa zapisanego w Pierwszej Księdze Samuela. Hebrajski termin „pim’’ (lub ‘pym’), występujący w opisie filistyńskiego monopolu na obróbkę żelaza, pozostawał całkowitą zagadką. Dawne przekłady, nieznając znaczenia tego słowa, próbowały tłumaczyć je intuicyjnie – często jako określenie stępienia narzędzi lub ogólnikowej opłaty. Dopiero łopata archeologa, odsłaniająca materialne pozostałości z czasów królów Saula i Dawida, rzuciła nowe światło na ten biblijny szczegół, pokazując, jak precyzyjne potrafi być Słowo Boga, gdy bada się je poza ludzką tradycją interpretacyjną.
Czym jest to odkrycie
Podczas wykopalisk archeologicznych prowadzonych na terenie Judy, naukowcy zaczęli odkrywać niewielkie, kuliste lub kopułkowate odważniki wykonane z polerowanego kamienia (głównie wapienia). Na wielu z nich wyryte były trzy starohebrajskie litery tworzące słowo ‘pim’ (pe-yod-mem). Odważniki te pochodziły z okresu monarchicznego, czyli z epoki żelaza. Dokładne zważenie odnalezionych artefaktów wykazało, że ich średnia masa wynosi około 7,6 do 7,8 grama. Stanowiło to równowartość około dwóch trzecich izraelskiego sykla (który ważył około 11,4 grama). Odkrycie to jednoznacznie udowodniło, że słowo ‘pim’ nie było czasownikiem opisującym stan narzędzi ani niejasnym zwrotem poetyckim, lecz bardzo konkretną jednostką miary i wagi, powszechnie stosowaną w codziennym handlu przed niewolą babilońską.
Powiązanie z Pismem
Odkrycie to bezpośrednio odnosi się do relacji o ucisku Izraelitów przez Filistynów za czasów panowania króla Saula. Filistyni kontrolowali technologię wytopu i obróbki żelaza, zmuszając Hebrajczyków do płacenia wysokich stawek za ostrzenie podstawowych narzędzi rolniczych, takich jak lemiesze czy motyki. Jahwe (PAN) dopuścił do tej sytuacji, aby wypróbować wierność swojego ludu. Fragment opisujący tę sytuację w Biblii Gdańskiej lub innych tradycyjnych przekładach bywał zniekształcony z powodu braku wiedzy o jednostce ‘pim’. Nowe tłumaczenia, uwzględniające to odkrycie archeologiczne, oddają ten sens znacznie precyzyjniej, wskazując, że ‘pim’ było po prostu ceną pobieraną za usługę kowalską.
Kluczowe tło historyczne tamtych wydarzeń przedstawiają następujące fragmenty Pisma:
„Lecz w całej ziemi Izraela nie było żadnego kowala, bo Filistyni mówili: Niech Hebrajczycy nie robią mieczów ani włóczni. Cały Izrael schodził więc do Filistynów, by każdy naostrzył sobie swój lemiesz, redlicę, siekierę i motykę.” — 1 Sm 13,19-20 (UBG)
Kolejny werset bezpośrednio zawiera zagadkowe wcześniej słowo ‘pim’, oznaczające wagę srebra, jaką trzeba było zapłacić filistyńskim kowalom:
„Mieli bowiem tylko pilnik do ścierania lemieszy, motyk, wideł, siekier i ościeni.” — 1 Sm 13,21 (UBG)
Dzięki odnalezieniu fizycznych odważników wiemy dziś, że Izraelici musieli płacić Filistynom równowartość dwóch trzecich sykla srebra za naostrzenie lemiesza lub siekiery, co stanowiło opłatę niezwykle wygórowaną i podkreślało ich ekonomiczne uzależnienie.
Co pewne, a co dyskutowane
W świecie naukowym panuje pełen konsensus co do identyfikacji lingwistycznej i archeologicznej odważników. Nie ulega wątpliwości, że kamienne odważniki z napisem ‘pim’ odpowiadają masie około 7,8 grama i reprezentują system wagowy używany w starożytnej Judzie. Potwierdzonym faktem jest również to, że termin ten całkowicie wyszedł z użycia po zburzeniu Pierwszej Świątyni i powrocie z niewoli babilońskiej w VI wieku p.n.e. Późniejsi kopiści oraz tłumacze greckiej Septuaginty (III-II w. p.n.e.) nie rozumieli już tego słowa, co tłumaczy błędy w późniejszych przekładach. Fakt ten stanowi potężny dowód na starożytność samej Pierwszej Księgi Samuela – autor tekstu musiał żyć w czasach, gdy system ten był w powszechnym użyciu, co wyklucza tezy o późnym, np. hellenistycznym sfałszowaniu tych kronik. Pewne dyskusje dotyczą jedynie drobnych różnic w wadze poszczególnych egzemplarzy odważników, co wynikało z braku idealnych standardów kalibracji w starożytności, jednak różnice te są minimalne.
Znaczenie
Dla badaczy stojących na gruncie biblijnej prawdy i zasady sola scriptura, odnalezienie odważnika ‘pim’ ma ogromne znaczenie hermeneutyczne. Pokazuje ono, że trudności w zrozumieniu tekstu biblijnego nie wynikają z błędów natchnionego autora, lecz z luki wiedzy historycznej u późniejszych odbiorców. Kiedy odrzucimy narosłe przez wieki tradycyjne spekulacje i zaufamy dosłownemu brzmieniu oryginalnego tekstu, nauka i archeologia rzetelnie potwierdzają najmniejsze detale historyczne zapisane w Piśmie. Świadectwo to uwiarygodnia przekaz o czasach sędziów i pierwszych królów Izraela jako relację naocznych świadków, a nie późniejszą legendę. Mesjasz Jeszua (Jezus) wielokrotnie wskazywał na potrzebę badania Pism i wierności każdemu słowu Bożemu – odkrycie małego kamienia z Judei jest kolejnym elementem, który tę wierność i wiarygodność Słowa umacnia.











